Poduszka finansowa

PODUSZKA FINANSOWA, CZYLI JAK SOBIE POŚCIELESZ, TAK SIĘ WYŚPISZ

Lubisz się dobrze wyspać? Sen to podstawa zdrowego trybu życia. Pozwala nam na wyciszenie umysłu, przepracowanie sobie w głowie wszystkich tych rzeczy, które wydarzyły się w ciągu dnia. To również świetny sposób na regenerację. Tylko jak spać spokojnie, kiedy nie masz pewności jutra. Tego, co się wydarzy na Twoim koncie, w Twoim domowym budżecie. Prowadząc własną działalność musisz myśleć o kilka kroków naprzód. A dowodem takiego właśnie myślenia jest poduszka finansowa.

Cóż to za twór ta poduszka finansowa? Wbrew nazwie nie jest to (choć byłoby super!) poduszka wypchana pieniędzmi. Czasy, kiedy nadmiar gotówki pakowało się w skarpetę już minęły. Niestety coraz częściej spotykam się też z tym, że pojęcie „nadmiar” również jest niezrozumiałe.

Poduszka finansowa to po prostu odłożona część gotówki na tak zwaną czarną godzinę. Na moment, kiedy klientów jest mniej, zlecenia nie spływają regularnie, a Ty nadal masz do zapłacenia wszystkie zobowiązania, rachunki, abonamenty czy ZUS. Jeśli nie należysz do osób, odkładających pieniądze, lubisz żyć pełnią życia lub zwyczajnie Twoje przychody nie pozwalają na zbudowanie wielkich zapasów, ten wpis jest dla Ciebie.

Dlaczego warto zainwestować w pościel

dlaczego warto mieć zabezpieczenie finansowe

Jeśli jesteś przedsiębiorcą, doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że nie zawsze na koncie firmowym jest różowo. Przychody potrafią być bardzo nieregularne i pieniędzmi trzeba gospodarować mądrze. Niemądrym jest wydawanie wszystkiego, co się zarabia.

Nie zrozum mnie źle, doskonale znam sytuację, kiedy pieniądze, które zarabiamy, nie pokrywają naszych wydatków. I to wcale nie dlatego, że szastamy nimi (pieniędzmi nie wydatkami) na prawo i lewo, ale dlatego, że dochód jest zbyt niski. W takiej sytuacji warto jednak zastanowić się, czy jest to sytuacja przejściowa, czy może jednak freelance jest nie dla Ciebie i lepiej podjąć pracę na etacie, gdzie pensja wpływa na konto regularnie.

Jeśli natomiast myślisz o przejściu z etatu na własną działalność, zrób to od początku z głową. Zanim rzucisz w szefa tym wypowiedzeniem, trzaśniesz drzwiami i odejdziesz radosnym krokiem, pomyśl, czy w kolejnym miesiącu stać Cię będzie na buty. OK, pal licho, możesz pochodzić w używanych, ale rachunki trzeba zapłacić i do gara też wypadałoby co nieco wrzucić.

I w takiej sytuacji przydaje się właśnie poduszka finansowa. Pieniądze, które pozwolą Ci funkcjonować mniej więcej normalnie przez jakiś okres czasu, podczas którego Ty skupisz się na szukaniu zleceń i klientów. Na ile miesięcy powinno się mieć je odłożone, zależy od Ciebie. Jednym wystarczy miesiąc, by stanąć na nogi. Inni potrzebują kwartału, dla mnie bezpiecznym okresem jest pół roku. I tak też staram się pakować w tę poduszkę złotówki, by w razie potrzeby móc korzystać z tych pieniędzy przez sześć miesięcy.

Buduj poduszkę finansową systematycznie

Systematyczne budowanie poduszki finansowej

Zbudowanie poduszki finansowej nie jest proste, jeśli do tej pory nie miałeś nawyku odkładania pieniędzy. Moim zdaniem taki bufor powinien mieć jednak każdy, niezależnie od tego, czy jest przedsiębiorcą czy też nie. Przedsiębiorca po prostu powinien mieć te zapasy większe.

Jak jednak zbudować poduszkę finansową, kiedy te wpływy na konto nie są wcale takie duże? Mam na to trzy sposoby, które do tej pory sprawdzały mi się całkiem nieźle. Możesz je wypróbować i dać mi znać, czy u Ciebie również działają. Albo podzielić się swoimi, niech ja też się czegoś nauczę.

  • Po pierwsze w momencie, kiedy na moje konto wpływają jakiekolwiek pieniądze, odkładam 10% z nich. Zapewniam Cię, że nie odczujesz tego na początku miesiąca, ale gdybyś miał odłożyć tę kwotę pod jego koniec, na pewno by Ci się to nie udało.
  • Po drugie korzystam z tzw. skarbonki, czyli od każdej wydanej z konta kwoty (czy to płatność przelewem czy kartą) na moim subkoncie automatycznie odkładanych jest 5% sumy. Jej wysokość możesz oczywiście zmienić. Ja ustalałam ją indywidualnie jednym kliknięciem.
  • Po trzecie każde ekstra pieniądze wędrują na konto oszczędnościowe. Czasem zostawiam sobie „premię” w określonej wysokości, ale resztę po prostu odkładam.

W ten sposób w ciągu miesiąca jesteś w stanie odłożyć od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, praktycznie tego nie odczuwając. Musisz przyznać, że na początek zawsze coś, prawda?

Jeśli jesteś przedsiębiorcą, pamiętaj też, by kwoty podatków też odkładać w momencie, kiedy pieniądze za fv wchodzą na konto. Łatwo o tym zapomnieć niestety i gdy przychodzi do płacenia VATu, czy podatku dochodowego, robi się problem.

Poduszka finansowa nie tylko na start

odkładanie pieniędzy oszczędzanie

Często słyszę pytanie o to, czy kiedy mam już tę poduszkę zbudowaną, mogę spać spokojnie i zapomnieć o oszczędzaniu. Moja odpowiedź niezmiennie jest taka sama: To zależy.

Zależy od tego, czy dla Twojego poczucia bezpieczeństwa ta kwota jest wystarczająca. Dla mojego nie, ponieważ jest to minimum niezbędne do przetrwania i wolę mieć pewność, że mogę sobie w razie czego pozwolić na więcej.

To zależy również od tego, czy odkładasz na inne rzeczy. Bieżące wydatki to nie wszystko. W naszym życiu zdarza się całe mnóstwo nieprzewidzianych sytuacji, w których większa pula gotówki zwyczajnie się przydaje.

Dlatego warto sobie założyć takie „fundusze inwestycyjne”:

  • na wakacje
  • na ubezpieczenie
  • na naprawę samochodu
  • na wyprawkę do szkoły
  • na nowe buty dla dzieciaków 2x w roku
  • itp.

No i nie muszę chyba pisać o tym, że jeśli poduszkę nieco nadwyrężysz, trzeba zadbać o uzupełnienie zapasów, prawda?

Zarządzanie finansami nie jest prostą sprawą. Jedni mają to we krwi, inni powinni jak najszybciej posiąść tę sztukę, jeśli chcą spać spokojnie. Oczywiście może się zdarzyć, że jesteś tak niezależnym bytem, że kompletnie nie dbasz o pieniądze. Nie ma dla Ciebie znaczenia, czy są, czy ich nie ma, ważne by było za co jeść i gdzie spać. Nie przywiązujesz wagi do oszczędności, żyjesz dniem codziennym, łapiesz chwile. I wtedy nie myślisz o żadnych tam finansach, pościelach czy poduszkach. Zastanów się jednak, czy jeśli tak jest, to na pewno ten freelance jest dla Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *