CZY MAŁE BIZNESY POTRZEBUJĄ STRATEGII?

(GOŚĆ: MAŁGORZATA WARDASZKA-DERĘGOWSKA)

Każdy doświadczony przedsiębiorca powie Ci, że aby osiągnąć sukces, potrzebna jest strategia. Musisz wiedzieć, co chcesz robić. Musisz mieć cel, plan działania. Wyznaczyć kroki milowe. Tymczasem bardzo często firmy powstają tylko dlatego, że ich właściciele są zakochani w swojej idei. Czy ta miłość wystarczy? Czy małe biznesy też potrzebują strategii? Na to pytanie odpowie gość mojego podcastu, strateg marki, Małgorzata Wardaszka-Deręgowska.

Małgorzata Wardaszka-Deręgowska – strateg marketingowy. Jak sama o sobie mówi, buduje wartościowe marki i spójne komunikacje. Pracuje z małymi firmami, właścicielami jednoosobowych działalności gospodarczych oraz markami osobistymi. Jej misją jest pokazanie, że małe biznesy nie potrzebują wcale wielkich strategii, by zarabiać wielkie pieniądze. Przekonajmy się jak to jest.

Poniżej znajdziesz streszczenie mojej rozmowy z Małgosią. Całego odcinka możesz posłuchać tutaj:

 

KB: Małgosiu, powiedziałaś, że nie trzeba wielkich budżetów, by zbudować strategię marki. W sieci panuje przekonanie, że aby zacząć biznes online nie trzeba pieniędzy. Wystarczy laptop podłączony do Internetu i działasz. Jakie jest Twoje zdanie?

Małgorzata: Ja mam taką teorię, że jak się zaczyna biznes, to jednak trzeba mieć pieniądze. Dużo się mówi o poduszce finansowej – to jest jedna rzecz. Ale moim zdaniem potrzebne są również pieniądze na start. Mitem jest, że online nie potrzebuje finansów. Jest to prawda do pewnego stopnia. Znam co prawda osoby, które w ten sposób osiągnęły sukces, ale z mojego doświadczenia wynika jednak, że brak inwestycji na początku potrafi się zemścić. Jeśli prowadzisz biznes online, jest to zazwyczaj biznes ekspercki i musisz inwestować w siebie, w swoją wiedzę! Trzeba wydać realne pieniądze, by się rozwijać!

KB: Mówi się, że na samym początku możesz wszystko zrobić sama. I że nie potrzebujesz książek, kursów, mentorów, coachów. Jakie jest Twoje doświadczenie?

Małgorzata: Kiedy zakładałam działalność, mnie również wydawało się, że muszę zrobić wszystko sama. Strona, grafiki, teksty… Że nikt tego za mnie nie zrobi. I działałam sama, męcząc się przy tym strasznie. Siedziałam i uczyłam się WordPressa zupełnie bez sensu, bo nigdy nie wykorzystałabym tej wiedzy w przyszłości. Lepiej było oddelegować te czynności. Teraz wolę zainwestować swój czas w zdobywanie wiedzy i rozwijania siebie, co będzie sprzyjało również moim klientom, niż kupowanie kursów tylko po to, by zrobić coś samodzielnie.

Mimo jednak, że popieram inwestowanie, to trzeba to robić sensownie i inwestować w to, co pozwoli naszemu biznesowi pójść do przodu.

Inwestowanie w rozwój

KB: No właśnie. Wielu freelancerom wydaje się, że powinni wszystko robić sami. Że nauczą się raz i już będą umieli. A ta wiedza nie jest jednak przecież dana raz na zawsze! Warto inwestować w to, co jest nam potrzebne, a resztę oddelegować. Czy Twoim zdaniem wszystkie marki potrzebują zatem strategii i pomocy stratega.

Małgorzata: Nie każdy potrzebuje stratega, ale każdy potrzebuje strategii. Mimo wszystko jeśli wiesz, po co jesteś na rynku, masz wizję i misję, to moim zdaniem łatwiej osiągniesz sukces. Niestety najczęściej jednak przedsiębiorcy chcą założyć firmę tylko po to, by zarabiać. I w którymś momencie zaczynają się kręcić w kółko. Gubią się. Zatem, odpowiadając na twoje pytanie: Moim zdaniem strategia nigdy nikomu nie zaszkodziła.

KB: Czy marka musi mieć zatem wizję?

Małgorzata: Jeśli masz wizję, to wiesz, po co rano wstajesz z łóżka. Wiesz, dokąd chcesz dojść. I działasz. A jak nie, to wstajesz rano i nie wiesz po co. Gubisz się w tym, co masz robić. Coś tam wrzucisz na fanpage, coś nagrasz, coś napiszesz… Nie wyobrażam sobie, by w takiej sytuacji nie skorzystać z pomocy stratega. Zdaję sobie sprawę, że nie każdego stać na początku na to, by z tego wsparcia skorzystać. Jednak ta inwestycja się zwróci! Korzystasz z rady stratega, mentora i działasz szybciej.

KB: Tak, program mentoringowy czy pomoc stratega nie są tanie. Moim zdaniem warto jednak odłożyć te pieniądze, by działać mądrze.

Małgorzata: Pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Warto uczyć się od kogoś, kto jest przed nami. Od kogoś, kto ma ten patent na to, jak zdobyć wiedzę szybciej. Mnie nie było stać na to, by przez rok kręcić się w kółko. Zainwestowałam w swój rozwój mnóstwo pieniędzy i czasu. I wciąż inwestuję.

Inwestycja w rozwój

KB: Małgosiu, masz w swojej ofercie również konsultacje. Dla kogo są one przeznaczone?

Małgorzata: Dla osób początkujących, dla tych już działających, które utknęły, ale także dla osób, które mają swoją wizję, ale chcą ją „stuningować”. Pomagam im uporządkować chaos wokół siebie. Pomagam markom, które mają swój pomysł i chcą go rozwijać. Są też marki, które czują, że powinny popracować nad komunikacją. Często ludzie przychodzą z oczekiwaniem, że w krótkim czasie osiągną konkretny efekt. Mam program dla osób, które chcą działać samodzielnie oraz taki, dla osób, które wolą działać z kimś. Prowadzę je wtedy po kolei, krok po kroku.

KB: Czy takie osoby nie oczekują czasem, że Ty będziesz pracować za nie? Że wszystko zadzieje się samo?

Małgorzata: Gdzieś przeczytałam takie zdanie, że różnica pomiędzy marzeniami a rzeczywistością nazywa się działaniem. I to jest właśnie to! To jest clou wszystkiego. Jeśli masz ustalony plan komunikacji i wiesz, co i komu chcesz powiedzieć, to w tym planie jest napisane, ile razy masz napisać post, wpis na bloga, nagrać video. I jeśli klient tego nie zrobi, to rzeczywiście nic się nie zadzieje! No bo kiedy odbiorca ma się dowiedzieć, że ty istniejesz, jeśli o tym nie mówisz?

KB: Jak często trzeba więc komunikować?

Małgorzata: Przy małych biznesach radzę komunikować 5-15 razy. Tyle razy musi o Tobie usłyszeć klient, żeby Cię zauważyć i zapamiętać. Kilka pierwszych komunikatów to budowanie świadomości, klient musi usłyszeć, że istniejesz! Gdzieś dopiero koło szóstego razu usłyszy, co oferujesz.

KB: Pięć do piętnastu razy w jakim czasie? Bo wiesz, to może być piętnaście razy przez pięć lat…

Małgorzata: Jak masz tyle czasu, to spoko [śmiech]. Ale w rzeczywistości online masz najczęściej jakiś harmonogram komunikacji na miesiąc i działasz zgodnie z nim. Po prostu stale jesteś obecna. Jeśli masz coś światu do przekazania, to cały czas masz o czym mówić. Komunikuj codziennie, ale z sensem. Mów o tym, co buduje Twoją markę tak, by ludzie czekali na Twoje treści.

Jak często trzeba komunikować?

KB: Trzeba dopasować komunikat do odbiorcy.

Małgorzata: To jest kluczowe! Musisz wiedzieć, do kogo mówisz. Musisz wiedzieć, kto jest Twoim klientem. Inaczej tracisz czas. Jak nie wiesz, do kogo i po co, nie masz planu, to raczej ten komunikat nie trafi tam, gdzie powinien. Trzeba dobrze określić grupę docelową! Moje strategie dla klientów są budowane na wartościach. To działa moim zdaniem najbardziej. Marka zbudowana na wartościach nie jest szarpaniną. Mówisz o tym, co dla Ciebie ważne. Rozwiązujesz problemy w duchu swoich wartości, które są jednocześnie wartościami Twojego klienta.

KB: Często słyszę pytanie, dlaczego klient ma wybrać właśnie ciebie. Jeśli dwadzieścia osób oferuje to samo, to klient wybierze tę, z którą najlepiej komunikuje mu się na poziomie wartości, nie uważasz?

Małgorzata: Też, jeśli oczywiście ta osoba będzie miała to w przekazie! Jeśli nie, a klient nie ma czasu, by z każdym rozmawiać, to może się nie dowiedzieć, że komunikujecie na poziomie tych samych wartości. Musisz powiedzieć wyraźnie, w czym jesteś dobra. Mów, że wymiatasz w grafikach, że znasz świetnie język rosyjski, że jesteś rewelacyjnym copywriterem. Oszczędzasz tym samym czas swój i klienta. Klient wchodząc na Twoją stronę, wie, czego się spodziewać. Ma jasny przekaz. Zyskuje czas na tym, że mówisz wprost i nie musi szukać. Ty zyskujesz klienta.

KB: Przekaz nie powinien być zatem zawoalowany. Czy tego też uczysz na swoich konsultacjach?

Małgorzata: To jest mój konik! A jednocześnie temat-rzeka. Trzeba komunikować prawdę. To często są kompleksy małych firm, że starają się pokazać jako duże marki. A sukcesy odnoszą osoby, które nie udają. Komunikują wprost, są sobą.

KB: W biznesie trzeba być autentycznym…

Małgorzata: To też jest element strategii.

KB: Co byś poradziła osobom, które dopiero zaczynają. Jakie są trzy najważniejsze rzeczy.

Małgorzata: Po pierwsze: Odpowiedz sobie na pytanie, po co prowadzisz ten biznes. Po co mówisz do ludzi. Po drugie: Przyjrzyj się uczciwie swoim zasobom. Zobacz, co musisz poprawić, w czym musisz się rozwijać. Pamiętaj, by były to jednak bardzo silne strony do rozwoju, a nie słabe strony do poprawy. Rozwijaj te cechy, które są Twoimi naturalnymi talentami. Po trzecie: rób konsekwentnie rzeczy, które sobie ustalisz. Jeśli masz jakieś założenia, to je realizuj. Jeśli masz coś światu do przekazania, to zacznij to przekazywać.

Jeśli masz pasję do zarażania innych, wierzysz w to, co robisz, odniesiesz sukces.

KB: Czy Twoim zdaniem dobre treści zawsze się obronią? Czy jednak potrzeba trochę szczęścia.

Małgorzata: Czasem trzeba szczęścia, czasem strategii, czasem pieniędzy, ale przede wszystkim trzeba dobrych treści! Tworzenie dobrych treści się opłaca! Zauważ jednak, że najbardziej niosą się treści, za którymi stoją ludzie, ich wizja i wartości. To jest właśnie ta misja przekazywania światu czegoś, w co wierzysz. A jak jedyną treścią jest Zobacz mam kurs, to nikt tego nie kupi. Musisz wierzyć w to, co komunikujesz.

A do tych trzech naszych punktów dodałabym jeszcze punkt czwarty: mastermind.

Zrób mastermind z ludźmi, którzy są na tym samym poziomie biznesowym, co Ty. Ten poziom jest bardzo ważny. I koniecznie muszą to być osoby „z różnych bajek”. Wasze biznesy nie mogą na siebie nachodzić i ze sobą konkurować. Taki mastermind rozwija i pomaga wdrożyć to, co sobie człowiek ustalił.

Mastermind

KB: Pomaga też, gdy w mastermindzie są osoby o różnych talentach (vide test Gallupa).

Małgorzata: Oczywiście! Masz wtedy różne punkty widzenia. No i w mastermindach ważna jest też regularność.

KB: Zgadzam się bardzo!

Małgorzata: Mam nadzieję, że wszyscy poczują się przekonani, a nie zmuszeni, że warto korzystać z ofert ekspertów.

KB: Małgosiu, powiedz nam jeszcze… jakie są Twoje najbliższe plany?

Małgorzata: Mam kilka rzeczy, które chciałabym zrealizować. Na pierwszym miejscu jest poszerzenie oferty o produkty dla osób, które z różnych względów nie mogą skorzystać z moich konsultacji. Tworzę właśnie warsztaty online. Kolejny będzie kurs. A po drodze książka… O, to też jest ciekawy case, ponieważ postanowiłam ją napisać pod okiem Kingi Rak w jej trzymiesięcznym programie wydawniczym. Mój biznes potrzebuje książki. Szukałam osób, które mogłyby mi w tym pomóc. I tak trafiłam do Kingi właśnie. I będę pisać :). Zainwestuję w to, by w trzy miesiące napisać książkę, a nie pisać ją dziesięć lat. To jest ta inwestycja, którą postanawiam poczynić na poczet rozwoju mojego biznesu. Co więcej mam pewność, że jestem w dobrych rękach.

Ebook o strategii komunikacji

KB: To podpytam Cię jeszcze o tę książkę. Co to będzie za pozycja i o czym?

Małgorzata: Chciałabym stworzyć e-book, który pomógłby odrobić przedsiębiorcy całą strategiczną pracę. Odpowiedzieć sobie na pytania, które każdy rozpoczynający działalność powinien sobie zadać. Taki e-book z zeszytem ćwiczeń. Żeby można było od razu wdrażać. Bo bez wdrożenia najlepsza nawet strategia nie pomoże.

KB: Sto procent racji! Małgosiu dziękuję Ci bardzo serdecznie za mega wartościowy podcast!

Małgorzata: Dziękuję. Do usłyszenia.

Strona Małgosi – wardaszka.com

Podcast „Marki testowane na ludziach” – https://wardaszka.com/podcast/

Narzędziownik – https://www.subscribepage.com/gd_wardaszka

Test Gallupa – https://www.gallupstrengthscenter.com/

Kinga Rak – https://twardaoprawa.pl