O jakiej firmie myślisz, kiedy słyszysz, że ktoś mówi „Mam stabilny biznes online”? Jaką wielkość firmy sobie wyobrażasz? Jakie zarobki? Ilu trzeba mieć tych klientów, by Twój biznes był stabilny? O tym wszystkim usłyszysz w dzisiejszym odcinku podcastu (oraz przeczytasz we wpisie). Zapraszam serdecznie.

Wersję słuchaną znajdziesz tutaj:

Ten odcinek podcastu oraz wpis blogowy miał podsumowywać weekendową konferencję Małej Wielkiej Firmy, organizowaną przez Marka Jankowskiego w ostatnią sobotę lutego w Warszawie, jednak tyle się podczas niej działo, że jeszcze układam sobie te informacje. Setki spotkanych osób, inspirujące rozmowy, klapki, które nagle pootwierały się w głowie… Ale też takie, które spadły z oczu… Dziesiątki myśli do dziś buzują mi w głowie!

Zrozumiałam wiele rzeczy, wiele z nich muszę przetrawić w sobie i… jeśli będziesz zainteresowana, opowiem Ci o tych moich przemyśleniach. Chcesz posłuchać? To daj znać koniecznie!

Jeżeli zatem nie będzie o konferencji, to o czym?

Jak zapewne wiesz, bo mówię o tym od kilku tygodni, prowadzę właśnie kurs „Gdzie ci klienci”, podczas którego staram się zainspirować do zmiany sposobu myślenia o procesie zdobywania klienta. Tak, dobrze słyszysz… zainspirować. Nie podaję na tacy całej mojej wiedzy, bo może ona wcale nie mieć przełożenia na Twoją działalność. Ale pokazuję nowe ścieżki, otwieram nowe drzwi i nie wyważam tych otwartych. Jak to podsumowało te działania moje młodsze dziecko:

Nie podaję na tacy, inspiruję do pracy.

I dokładnie to staram się zrobić. Po opublikowaniu drugiego modułu kursowego poprosiłam uczestników o feedback i dodatkowe pytania. Pojawiło się ich całe mnóstwo! Jedno z nich brzmiało: ilu trzeba mieć klientów, by Twój biznes był stabilny? Bardzo dobre pytanie swoją drogą. I tak sobie myślę, że byłby ze mnie naprawdę świetny prawnik. Dlaczego? Ponieważ na to i wiele innych pytań, mogę odpowiedzieć tylko w jeden sposób – to zależy. Już tłumaczę dlaczego.

Możesz mieć jednego klienta i to zupełnie wystarczy do prowadzenia stabilnego biznesu online. Pod warunkiem, że będziesz wirtualną asystentką na pełen etat, w pełnym zakresie godzin, czyli najczęściej będzie to praca “na wyłączność”. Bardzo wiele osób pracuje w takim modelu i to sobie chwali.

Jedyny minus, z mojego punktu widzenia, to taki, że praca ta nosi znamiona pracy na etacie. Czyli masz jednego klienta, a jeśli się z nim rozstaniesz, to tak, jakbyś została z niczym. Oczywiście układ ten ma swoje plusy i minusy i warto je dobrze rozważyć, zanim zdecydujesz się na tę formę współpracy.

Drugi model współpracy to praca z kilkoma klientami jednocześnie. Kilku klientów na większych pakietach godzinowych zapewni Ci bezpieczną egzystencję freelancera. Nie musisz się obawiać, jeśli któryś z nich postanowi nagle zrezygnować albo gdy Ty podejmiesz decyzję o zakończeniu współpracy. Ciągle jeszcze pozostają Ci bowiem pozostali klienci. No i doskonale wiesz, że na jego miejsce możesz znaleźć kogoś innego, jeśli będzie taka konieczność.

A co w przypadku gdy chcesz skalować swój biznes i zarabiać miliony?

To też jest możliwe! Najczęściej jednak wymaga posiadania… produktów, które możesz sprzedawać swoim klientom. Książki, kursy, e-booki, plannery, produkty fizyczne w różnej formie — to właśnie one w połączeniu ze społecznością, która Ci ufa, są w stanie zrobić z Ciebie milionerkę ;).

Jak to jest w branży wirtualnej asysty? Z tymi milionami klientów to jednak bym się zastanowiła, bo moce przerobowe każda z nas ma ograniczone, ale rozbudowanie firmy, zbudowanie zespołu (opisałam ten proces w książce “Don’t stop me now, czyli zrobiłam biznes i co dalej?“) oraz stworzenie własnej agencji asystentek jest osiągalne i jest jednym ze sposobów na skalowanie.

Ilu musisz mieć klientów, by zbudować stabilny biznes online?

Przede wszystkim zastanów się, czym dla Ciebie jest stabilny biznes online. Czym jest ta stabilizacja w ogóle. Czy jest to 5000 zł wpływu na konto co miesiąc? A może gwarancja zleceń i w miarę regularnej wypłaty?

Dla jednych jest to świadomość, że mogą sobie pozwolić na więcej (wolnego czasu, klientów, zarobków etc.), dla innych to, że mają taką wiedzę i takie kompetencje, że poradzą sobie w każdej sytuacji.

Ilu trzeba mieć tych klientów? 🙂

Ilu Ty potrzebujesz ich mieć?

Na to pytanie odpowiedź znasz tylko Ty!

A jeśli chcesz się dowiedzieć, jak odpowiadać na pytania klientów i jak wyceniać się dobrze, zapraszam Cię na bezpłatny webinar “Jak wyceniać, by się docenić”.

webinar jak się wyceniać


Dziękuję Ci, że poświęciłaś swój czas na przeczytanie i/lub przesłuchanie tego tekstu. Jeśli interesuje Cię praca Wirtualnej Asystentki, praca na freelansie, skuteczny home office i skalowanie biznesu – pozostańmy w kontakcie:

Polub mój fanpage na FB

Obserwuj mój profil na Instagramie

I na LinkedIn też 🙂

Zawsze też możesz do mnie napisać, jeśli masz jakieś pytanie >> KLIKAJĄC TUTAJ

Karolina