nie wystarczy tylko chcieć

NIE WYSTARCZY TYLKO CHCIEĆ

Tuż przed maturą ktoś zapytał mnie, co chciałabym robić w dorosłym życiu. Jakie są moje marzenia, do czego będę dążyć. Wtedy moja wizja siebie była dość prosta. Chciałam być pisarką, mieszkać na wyspie, hodować konie. Skąd mi to przyszło do głowy, nie mam pojęcia – ot, takie młodzieńcze mrzonki, które nigdy (a przynajmniej nie do tej pory) się nie spełniły. I prawdę powiedziawszy, same się raczej nie spełnią. Ponieważ nie wystarczy tylko chcieć, trzeba jeszcze mocno działać w kierunku realizacji marzeń i celów.

To niby taka banalna prawda, a jednak często zapominamy o tym, że nie wystarczy tylko chcieć. Na wielu stronach, blogach motywacyjnych, nawet książkach możesz przeczytać o tym, że jeśli będziesz chcieć wystarczająco mocno, Wszechświat zrobi wszystko, by spełnić Twoje marzenia. STOP. Wszechświat to nie dobra wróżka, która zamacha różdżką tuż przed Twoim nosem i podaruje Ci zamek, karetę i cztery piękne kare konie. Nie będzie tak i wybacz, jeśli odzieram Cię ze złudzeń. Nic nie wydarzy się samo. Tylko Ty jesteś największą siłą sprawczą swojego życia. Tylko i aż.

CHCESZ ZREALIZOWAĆ SWOJE PLANY – DZIAŁAJ!

Wymarzyłaś sobie, by zostać kobietą przedsiębiorczą? Wirtualną asystentką, która zza ekranu laptopa będzie wspierać przedsiębiorców w ich działaniach. Nie wychodząc z domu, w kapciach, czasem rozciągniętych spodniach od dresu. Jednak zawsze w eleganckiej bluzeczce lub koszuli – wiesz, na wypadek niezapowiedzianego szybkiego spotkania online ;). Co robisz w tym kierunku? Czytasz blogi, najlepsze książki branżowe, inspirujesz się innymi i chłoniesz wiedzę jak gąbka? Czy przekuwasz ją w działanie? Czy może jesteś jedynie uzależniona od zdobywania jak największej ilości informacji?

Bardzo często spotykam się z osobami, które imponują mi ogromną liczbą skończonych kursów, przeczytanych lektur, przesłuchanych podcastów. Jednak za tym nie idzie działanie. Ćpają wiedzę, ale kompletnie jej nie wykorzystują. Tymczasem – być może Cię rozczaruję – ale jeśli nie zaczniesz wykorzystywać tej wiedzy w działaniu, na zawsze pozostaniesz człowiekiem uzależnionym od nauki. I nic poza tym.

Żeby realizować plany, musisz zacząć działać. Nawet jeśli nie wiesz wszystkiego. Nikt nie wie, serio. Jednak uwierz mi, to nie przeszkadza w stawianiu kroków i podejmowaniu nowych decyzji. Nie wiesz? To się dowiesz. Douczysz w trakcie. Nie czekaj na to, aż coś się samo wydarzy. Weź życie w swoje ręce.

CHCESZ ZREALIZOWAĆ MARZENIA – ZNAJDŹ LUDZI, KTÓRZY CI W TYM POMOGĄ

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że samo chcenie nie wystarczy. Ba, czasem nawet przejście z etapu chcę na realizuję nie jest wystarczające. Dlaczego? Bo zwyczajnie może brakować Ci wiedzy na temat tego, jak coś zrobić.

Nie jestem strategiem biznesu. Kiedy startowałam na rynku wirtualnej asysty, chciałam działać. Miałam plan, marzenia, cele. Miałam nawet wyznaczony kierunek. Niestety życie szybko go zweryfikowało. Oczywiście do działań jako Wirtualna Asystentka moje kompetencje i założenia były w zupełności wystarczające. Jednak ja chciałam więcej. Chciałam napisać książkę, rozwinąć swoją działalność, dążyć do bycia w gronie najlepszych. Tylko nie do końca wiedziałam jak.

I właśnie w tym momencie – idealnym można by rzec – spotkałam osobę, która wzięła mnie za rękę i jak dziecko poprowadziła przez kręte ścieżki biznesu online. Wskazała kierunek, pomogła ułożyć strategię, pozwoliła moim skrzydłom rosnąć.

Czy bez takiego wsparcia doszłabym w miejsce, w którym jestem obecnie. Prawdopodobnie tak. O ile nie zabrakłoby mi odwagi i jaj do działania. O ile nie zawróciłabym na pierwszym rozwidleniu. I nie poddała się po pierwszej porażce. Jednego jestem jednak w 100% pewna – nie zadziałoby się to w takim tempie.

Naprawdę ważne jest, z kim podejmujesz tę wędrówkę na szczyt. Jedni pomogą Ci, pchając wraz z Tobą ciężki wózek pod górę. Inni podstawią nogę, dołożą kamieni do plecaka lub nawet zepchną w przepaść. Dlatego tak ważne jest, by właściwie dobierać sobie odpowiednich towarzyszy. I nie upieraj się, że zrobisz wszystko sama. Na pewno zrobisz, tego jestem pewna. Tylko prawdopodobnie znacznie wolniej ;). No i czasem warto mieć kogoś, komu dasz do poniesienia ciężki plecak, gdy wspinasz się po skałach.

CHCESZ ZREALIZOWAĆ CELE – PRZESTAŃ SZUKAĆ WYMÓWEK

Jutro, od poniedziałku, od następnego miesiąca, od stycznia, kiedyś… Ile razy w Twoim słowniku gościły te słowa?  Nie da się? Czy na pewno? Może po prostu robisz coś niewłaściwą metodą. Nie masz czasu? A kto ma go w nadmiarze…

To wszystko tylko wymówki. Pojawiają się, nie wtedy, kiedy nam się nie chce. Pojawiają się, gdy boimy się działać. Kiedy paraliżuje nas strach przed tym, co się wydarzy. Jednak wystarczy zrobić pierwszy krok i nagle okazuje się, że ta ścieżka wcale nie była tak wyboista, a za zakrętem jest piękny kawałek drogi szybkiego ruchu.

Nie czekaj więc na nigdy. Nie pochłaniaj kolejnego kursu online. On za Ciebie nie postawi strony, czy nie zdobędzie klienta. Przestań szukać wymówek i weź się do roboty. Wybacz, ale taka prawda – bez Ciebie to się nie uda ;).

Końcówka roku sprzyja podejmowaniu konkretnych decyzji. Nie czekaj jednak do pierwszego stycznia. Prawdopodobnie po Sylwestrze będziesz tak rozleniwiona i niewyspana, że nie zrobisz nic. A przecież od drugiego to tak głupio zaczynać, prawda? Zacznij więc dziś – pamiętna data, trzynasty grudnia. Idealna, by zrobić pierwszy krok ku realizacji marzeń. Powodzenia!

Potrzebujesz wsparcia? Wiesz, gdzie mnie znaleźć ;).

2 thoughts on “NIE WYSTARCZY TYLKO CHCIEĆ

  1. Sama prawda w czystej postaci. Na mnie niezwykle skutecznie działa metoda kar i nagród, które sama sobie daje, np. Jak dziś dopniesz to i tamto, jutro masz godzinkę przed tv, jeśli nie, szlaban na leżenie w niedziele. Działa 🙂

    1. Gdzieś kiedyś przeczytałam (to było chyba na blogu jakiejś fitnesski), że człowiek nie pies i nie powinien siebie karać i dawać sobie nagród. Zwłaszcza tych w postaci czekolady itp. 😉 Aż się wtedy we mnie zagotowało, bo przecież jak to? Na mnie taki system nagradzania też działa całkiem dobrze. Więc stosuję go na co dzień i tylko portfel czasem piszczy z rozpaczy :D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *