Z freelancem jest jak z boksem. Jak mówił Mike Tyson: „Wychodząc na ring, każdy ma jakiś plan, dopóki nie zostanie trafiony…” Mike dodawał jeszcze mało cenzuralne: into the face, czyli prosto w twarz. I we freelansie jest podobnie. Robimy plany, założenia, mamy jakieś cele, a potem je… weryfikujemy. Jest natomiast jedna rzecz, na którą każdy freelancer powinien być przygotowany. Chcesz wiedzieć jaka?

Jeśli wolisz opcję słuchaną, znajdziesz ją tutaj:

Dzisiaj będzie trochę o boksie i trochę o freelansie. Jak się okazuje, mają one ze sobą dużo wspólnego. Otóż w boksie jest tak, że kiedy wychodzisz na ring, zazwyczaj masz jakiś plan, układasz go sobie w głowie, a potem musisz szybko (czasem bardzo szybko!) zweryfikować. Musisz wziąć pod uwagę to, co sobie zaplanował Twój przeciwnik, jakie plany na tę walkę mają jego trenerzy, a jakie Twój. No i co się z tego wszystkiego wykluje.

I faktycznie czasem jest tak, że po jednym ciosie padasz na ziemię. A innym razem otrzepujesz skrzydełka, poprawiasz koronę, nie pozwalasz sędziemu doliczyć do dziesięciu i lecisz dalej. Zupełnie jak we freelansie.

CO JEST PEWNE WE FREELANSIE?

w czym freelance jest podobny do boksu

 

Na pewno znasz słynne zdanie Benjamina Franklina, że w życiu przedsiębiorcy i w życiu każdego człowieka pewne są tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki. I rzeczywiście, jako freelancer doskonale wiesz, że bez tych podatków to ani rusz. Mała jest szansa, że unikniesz ich płacenia. A cała reszta jest kreowana przez życie.

Wirtualna Asystentka (i każdy freelancer) musi mieć plan działania, wizję tego, co chce zrobić. Ja na przykład codziennie układam swój kalendarz, wpisuję zadania i ustalam priorytety. Wiadomo, że coś czasem trzeba będzie przesunąć czy pozamieniać, ale jedno jest pewne, jako Wirtualny Office Manager, Wirtualny Project Manager czy Wirtualna Asystentka musisz być elastyczna w swoich działaniach.

Bo nawet jeśli, tak jak ja, skrupulatnie planujesz wszystko wieczorem, to następnego dnia rano może się okazać, że będziesz musiała zweryfikować to, co sobie założyłaś. Bo zawsze może pojawić się jakieś pilne zadanie od klienta, awaria czy pożar, który musisz szybko ugasić. I w takich sytuacjach bardzo trudno jest zapanować nad emocjami, zarówno Twoimi jak i klienta. Dlatego ta jedna pewna rzecz, niezbędna w tej pracy, to właśnie elastyczność.

To jest trochę tak, jakbyś weszła na ring i musiała się od razu zorientować, co się dzieje, gdzie jest przeciwnik, jakim ciosem zamierza Cię uderzyć i czy, nie daj Thorze, zapędzi Cię w róg ringu. I dlatego ta weryfikacja jest taka ważna. By działać błyskawicznie i wyprzedzić cios skierowany w Twoją stronę.

Jeśli zatem rozważasz pracę jako freelancer, Wirtualna Asystentka czy samodzielny przedsiębiorca, to uwierz mi, hasło „pod presją czasu” nabierze dla Ciebie zupełnie nowego znaczenia.

W TEJ PRACY LICZY SIĘ SZYBKOŚĆ

szybkość w pracy freelancera

Znasz na pewno taką bajkę dla dzieci „Auta” z Zygzakiem McQueenem. Jego topowe hasło brzmiało: „Zwinny jak jaszczurka i ostry jak przecinak”. I taki właśnie powinien być freelancer. Musi umieć lawirować między zadaniami oraz błyskawicznie i precyzyjnie je wykonywać. Zwłaszcza że to jak Cię postrzegają inni, ma wpływ na to, ilu będziesz miała klientów.

Zatem, w tej pracy liczy się szybkość, precyzja i… otwarty umysł. Bo to on pomoże Ci znaleźć wyjście w sytuacji, która pozornie takiego wyjścia nie ma. Pozwoli Ci skupić się nie na samym problemie, ale na jego rozwiązaniu. I jest to jedna z najważniejszych rzeczy, których musisz się nauczyć. W życiu freelancera codziennie będziesz miała dziesiątki trudnych sytuacji. A otwarta głowa pomoże Ci z nich wybrnąć. Dlatego czytaj, słuchaj innych, inspiruj się. Jeśli masz ochotę, zajrzyj na moją grupę na Facebooku, Blaski i Cienie Wirtualnej Asysty, gdzie często wspólnie szukamy rozwiązań i doradzamy sobie, jak zrobić to szybko i sprawnie. A dodatkowo…

ROZWIJAJ KOMPETENCJE MIĘKKIE

kompetencje miękkie

Różnych programów i narzędzi możesz się nauczyć zawsze i w krótkim czasie. Natomiast kompetencje miękkie często są niedoceniane. A to właśnie one pozwalają Ci wychodzić z problemów zwycięską ręką i reagować szybko, działając pod presją czasu.

I pamiętaj, w pracy freelancera jest jedna pewna rzecz: nieprzewidywalność.

Nie zawsze będziesz wiedziała, co zaplanuje Twój klient, co zrobi konkurencja i co nowego zaoferuje Ci rynek. Ale jeśli nauczysz się radzić sobie z elastycznością i szukać rozwiązań, na pewno wygrasz.

Co mamy pewnego w pracy freelancera?

To, że wychodząc na ring musisz być zawsze przygotowana na zmianę taktyki 😉