<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>jak napisać książkę &#8211; Pretty Well Done</title>
	<atom:link href="https://prettywelldone.pl/tag/jak-napisac-ksiazke/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://prettywelldone.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 25 Jan 2020 20:38:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.5.8</generator>

<image>
	<url>https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/cropped-ezgif.com-gif-maker-1-32x32.jpg</url>
	<title>jak napisać książkę &#8211; Pretty Well Done</title>
	<link>https://prettywelldone.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>DRUGA KSIĄŻKA – DLACZEGO MUSIAŁAM JĄ NAPISAĆ?</title>
		<link>https://prettywelldone.pl/druga-ksiazka-o-zawodzie-wirtualnej-asystentki/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=druga-ksiazka-o-zawodzie-wirtualnej-asystentki</link>
					<comments>https://prettywelldone.pl/druga-ksiazka-o-zawodzie-wirtualnej-asystentki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Karolina Brzuchalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 May 2019 04:59:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[BLOG]]></category>
		<category><![CDATA[Wirtualna Asystentka]]></category>
		<category><![CDATA[jak napisać książkę]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[książka dla wirtualnych asystentek]]></category>
		<category><![CDATA[książka o wirtualnej asyście]]></category>
		<category><![CDATA[wirtualna asystentka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://prettywelldone.pl/?p=1489</guid>

					<description><![CDATA[DON'T STOP ME NOW. ZROBIŁAM BIZNES I CO DALEJ DLACZEGO ZDECYDOWAŁAM SIĘ NAPISAĆ DRUGĄ KSIĄŻKĘ Napisanie pierwszej książki – „Rzuciłam pracę i co dalej?” – było dla mnie pewnego rodzaju uwolnieniem żądzy pisania, którą gromadziłam w sobie od dziecka. Wprost rwałam się do klawiatury, słowa wypływały spod palców jak szalone, a bateria laptopa rozgrzewała się [...]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h1 class="wp-block-heading" style="text-align: center;">DON&#8217;T STOP ME NOW. ZROBIŁAM BIZNES I CO DALEJ</h1>
<h2 style="text-align: center;">DLACZEGO ZDECYDOWAŁAM SIĘ NAPISAĆ DRUGĄ KSIĄŻKĘ</h2>
<p><strong>Napisanie pierwszej książki – „Rzuciłam pracę i co dalej?” – było dla mnie pewnego rodzaju uwolnieniem żądzy pisania, którą gromadziłam w sobie od dziecka. Wprost rwałam się do klawiatury, słowa wypływały spod palców jak szalone, a bateria laptopa rozgrzewała się do czerwoności. Zależało mi też bardzo na tym, by pomóc innym osobom, które – jak ja – zmagały się z problemem przejścia na własną działalność. Dumna z siebie przekazałam książkę do oceny mojemu mentorowi po niespełna 1,5 miesiąca, odkąd zaczęłam ją pisać. I wtedy zaczęła się orka na ugorze. Samo napisanie książki to pikuś. To, co dzieje się potem, woła o pomstę do nieba. A jednak zdecydowałam się na poniekąd drugą część. Druga książka ponownie będzie połączeniem storytellingowej opowieści i praktycznych wskazówek dla przedsiębiorców. Dlaczego? Powodów mam bez liku.</strong></p><p>Nie chodzi naturalnie tylko o spełnienie w pisaniu. Mogłabym dalej, jak od lat tworzyć „do szuflady” i nie pokazywać tych tekstów nikomu. W przypadku „Rzuciłam pracę i co dalej?” wiedziałam, że ta książka będzie po prostu przydatna. Że sięgną po nią osoby, które potrzebują jasnych wskazówek. Osoby, które nie chcą popełnić wszystkich tych błędów, które popełniłam ja (a przede mną wielu innych freelancerów).</p><h2 class="wp-block-heading" style="text-align: center;">Kontynuacja, czy może całkiem coś innego</h2><figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" class="wp-image-1492" src="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-9-1024x683.jpg" alt="Druga książka dla wirtualnych asystentek" srcset="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-9-300x200.jpg 300w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-9-scaled-500x333.jpg 500w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-9-750x500.jpg 750w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-9-768x512.jpg 768w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-9-1024x683.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure><p>Już w trakcie pisania pierwszej książki wiedziałam, że na niej nie może się skończyć. Tematów, które powinny być poruszone jest bez liku. Oczywiście mogę o nich mówić na podcastach, pisać na blogu, opowiadać na live’ach w grupie „Blaski i cienie Wirtualnej Asysty”, ale to nie jest to samo. Z tymi wszystkimi mediami nie siądziesz w fotelu, nie przykryjesz się ciepłym puchatym kotem i przy gorącej herbacie nie zgłębisz się w historię Kaśki, jednocześnie mimochodem chłonąc wszelkie wskazówki.</p><p>Co więcej nie weźmiesz podcastu, nie weźmiesz bloga, nie weźmiesz ołówka czy zakreślacza i nie porobisz na marginesie notatek (tak nawiasem mówiąc, dlatego właśnie oprócz samego e-booka zdecydowałam się wydać książkę również w tradycyjnej postaci).</p><h4 class="wp-block-heading" style="text-align: center;">Dlaczego taka forma?</h4><figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="683" class="wp-image-1493" src="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-5-1024x683.jpg" alt="Storrytelling i poradnik dla freelancera" srcset="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-5-300x200.jpg 300w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-5-scaled-500x333.jpg 500w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-5-750x500.jpg 750w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-5-768x512.jpg 768w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-5-1024x683.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure><p>Jeśli czytałeś moją pierwszą książkę, wiesz, że storytelling przeplata się tam ze wskazówkami, zadaniami, najważniejszymi punktami. Że są odnośniki do materiałów na specjalnej stronie internetowej. Dlaczego zdecydowałam się na taką formę? Z dwóch powodów.</p><p>Po pierwsze, ponieważ kocham pisać i nie chciałam wypuścić książki nie wyżywając się nieco literacko ;). Po drugie – dzięki takiej formie łatwiej zapamiętasz to, co najważniejsze. Możesz nie kojarzyć jakie wskazówki wymieniłam w rozdziale „Żona ze Stepford”, ale na pewno zapamiętasz Sabinę, która brudne skarpetki męża schowała mu do kieszeni służbowej marynarki. Dlatego właśnie tak.</p><p>Czy druga część będzie kontynuacją? Poniekąd. Na pewno znów spotkasz szaloną i coraz mniej roztrzepaną Kaśkę. Na pewno będzie mnóstwo abstrakcyjnego humoru i całkowicie nieabstrakcyjnych sytuacji. Ta pozycja jednak dedykowana będzie przedsiębiorcom – osobom, które chcą zacząć współpracę z Wirtualną Asystentką. Skorzystają na niej jednak również osoby takie jak ja – które czują, że potrzebują wsparcia, by pójść do przodu i uwolnić nieco swojego czasu.</p><h2 class="wp-block-heading" style="text-align: center;">Dlaczego zdecydowałam się napisać drugą książkę?</h2><figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="683" class="wp-image-1494" src="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-7-1024x683.jpg" alt="Praktyczne wskazówki dla wirtualnych asystentek" srcset="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-7-300x200.jpg 300w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-7-scaled-500x333.jpg 500w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-7-750x500.jpg 750w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-7-768x512.jpg 768w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-7-1024x683.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure><p>Bo tak 😉</p><p>Ponieważ moja chęć pisania jest zbyt duża, by wrzucać jedynie teksty na bloga.</p><p>Dlatego, że wiem, iż będzie odpowiedzią na pytania, które czytam często w mediach społecznościowych.</p><p>Ponieważ wiem, że niektóre odpowiedzi warto jest mieć skumulowane w jednym miejscu, zamiast tracić czas na poszukiwania w sieci.</p><p>I wreszcie dlatego, że temat wirtualnej asysty jest wciąż niewyczerpany. Mówimy o nim w kółko (bo w końcu nie tylko ja produkuję się w tym temacie). Czasem mamy wrażenie, że już dawno przeskoczyłyśmy metodę zdartej płyty. Zdarzają się chwile, że sama siebie już słuchać nie mogę, bo <em>ileż można o tym samym</em>. To jednak wciąż pojawiają się osoby, od których słyszę: <em>Co to za twór? Nigdy nie słyszałem o tym zawodzie? Czy on może mi się przydać? Świetna sprawa! Szkoda, że nie wiedziałem wcześniej, że ktoś taki istnieje.</em></p><p>I właśnie dlatego powstaje druga książka – by szerzyć temat, by edukować, byśmy my – Ty, ja i inne osoby, które zajmują się wspieraniem przedsiębiorców, miały więcej pracy.</p><h2 class="wp-block-heading" style="text-align: center;">Jak mi idzie?</h2><figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="683" class="wp-image-1495" src="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-6-1024x683.jpg" alt="Harmonogram pracy nad drugą książką" srcset="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-6-300x200.jpg 300w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-6-scaled-500x333.jpg 500w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-6-750x500.jpg 750w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-6-768x512.jpg 768w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2019/05/Druga-książka-6-1024x683.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure><p>Nie tak szybko, jak zakładałam. Harmonogram jest dość ruchomy i wynika z innych zobowiązań, ale narzuciłam sobie deadline, którego się trzymam. Historia Kaśki rozwija się prężnie i muszę powiedzieć, że ma dziewczyna pazur 😉 Po drodze wiele się uczy, ale na szczęście najważniejszą lekcję już odebrała – nauczyła się wyciągać wnioski 😉</p>
<hr />
<p>Dziękuję Ci, że poświęciłaś swój czas na przeczytanie i/lub przesłuchanie tego tekstu. Jeśli interesuje Cię praca Wirtualnej Asystentki, praca na freelansie, skuteczny home office i skalowanie biznesu – pozostańmy w kontakcie:</p>
<p><em data-rich-text-format-boundary="true">Polub mój <a href="https://www.facebook.com/prettywelldoneva/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">fanpage</a></em><em> na FB</em></p>
<p><em data-rich-text-format-boundary="true">Obserwuj mój <a href="https://instagram.com/prettywelldoneva" target="_blank" rel="noopener noreferrer">profil na Instagramie</a></em></p>
<p><a class="fusion-no-lightbox" href="https://www.linkedin.com/in/karolinabrzuchalska/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>I na LinkedIn też <img decoding="async" class="emoji" role="img" draggable="false" src="https://s.w.org/images/core/emoji/12.0.0-1/svg/1f642.svg" alt="🙂" /></em></a></p>
<p>Zawsze też możesz do mnie napisać, jeśli masz jakieś pytanie &gt;&gt; <a href="https://prettywelldone.pl/kontakt/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">KLIKAJĄC TUTAJ</a></p>
<p>Karolina</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://prettywelldone.pl/druga-ksiazka-o-zawodzie-wirtualnej-asystentki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAK NAPISAĆ KSIĄŻKĘ I NIE ZWARIOWAĆ</title>
		<link>https://prettywelldone.pl/jak-napisac-ksiazke-i-nie-zwariowac/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-napisac-ksiazke-i-nie-zwariowac</link>
					<comments>https://prettywelldone.pl/jak-napisac-ksiazke-i-nie-zwariowac/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Karolina Brzuchalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Nov 2018 05:50:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wirtualna Asystentka]]></category>
		<category><![CDATA[jak napisać książkę]]></category>
		<category><![CDATA[jak wydać książkę]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[książka dla wirtualnych asystentek]]></category>
		<category><![CDATA[książka o wirtualnej asyście]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://prettywelldone.pl/?p=936</guid>

					<description><![CDATA[RZUCIŁAM PRACĘ I CO DALEJ? JAK NAPISAĆ KSIĄŻKĘ I NIE ZWARIOWAĆ Co ma wspólnego pisanie książki z wirtualną asystą? Ano okazuje się, że całkiem sporo. Pisanie książki dla Wirtualnych Asystentek zawładnęło bowiem połową mojego biznesowego życia w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Tego, które nie było odpowiedzialne za prowadzenie projektów dla klientów. Czyli w zasadzie nawet [...]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h1 style="text-align: center;">RZUCIŁAM PRACĘ I CO DALEJ?</h1>
<h2 style="text-align: center;">JAK NAPISAĆ KSIĄŻKĘ I NIE ZWARIOWAĆ</h2>
<p><strong>Co ma wspólnego pisanie książki z wirtualną asystą? Ano okazuje się, że całkiem sporo. Pisanie książki dla Wirtualnych Asystentek zawładnęło bowiem połową mojego biznesowego życia w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Tego, które nie było odpowiedzialne za prowadzenie projektów dla klientów. Czyli w zasadzie nawet nie połową, chyba że przyjmiemy, że w nocy również śniły mi się etapy pisania, korekty, korekty, redakcji, korekty, ponownej korekty i zlecania do druku. Wtedy rzeczywiście mogę powiedzieć, że była to połowa życia ;). Jak napisać książkę i nie zwariować? Okazuje się, że wcale nie jest to takie proste.</strong></p>
<h2 style="text-align: center;">O co w ogóle chodzi z tą książką?</h2>
<p>Otóż jak miałam jakieś cztery lata, wymyśliłam sobie, że będę słynną pisarką. Będę mieszkać na wielkim rancho, po którym konie będą biegały swobodnie, wieczorami będę siadywać w ulubionym fotelu otoczona sforą psów (koniecznie dogów niemieckich!) i będę pisać. W tamtych czasach nie myślałam jeszcze o tym, że będę pisać na laptopie. Raczej, że słowa przelewać będę na papier piórem. Na szczęście nie tym gęsim. I nie atramentem z kałamarza. Tak daleko w tych rozważaniach nie zaszłam.</p>
<p>Z biegiem czasu zamieniłam rancho na ascetyczne biurko koniecznie w kolorze białym, a pióro w szalony pęd palców po klawiaturze laptopa. Koniecznie wszystkich dziesięciu jednocześnie ;). Książka miała być szalenie porywającą powieścią dla kobiet, od której nie będzie się można oderwać i którą będzie się czytało z wypiekami na twarzy, od czasu do czasu wybuchając perlistym śmiechem. Zdaje się, że literatura XIX wieku miała znaczny wpływ na moje wyobrażenia. Dobrze, że „Wichrowe Wzgórza” przeczytałam, a raczej przesłuchałam wiele lat później, bo na sto procent osadziłabym powieść na jakimś mrocznym wygwizdowie.</p>
<h2 style="text-align: center;">Marzenia stają się rzeczywistością, czyli jak napisać książkę i nie zwariować</h2>
<h2 style="text-align: center;"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-941" src="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/aaron-burden-123584-unsplash.jpg" alt="jak napisać książkę i nie zwariować" width="1200" height="901" srcset="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/aaron-burden-123584-unsplash-300x225.jpg 300w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/aaron-burden-123584-unsplash-500x375.jpg 500w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/aaron-burden-123584-unsplash-750x563.jpg 750w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/aaron-burden-123584-unsplash-768x577.jpg 768w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/aaron-burden-123584-unsplash-1024x769.jpg 1024w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/aaron-burden-123584-unsplash.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></h2>
<p>I tak oto dobrnęłam do wieku niemalże chrystusowego, na koncie mając dwie powieści dla kobiet i kilka nowel dla dzieci. Napisanych do szuflady. Nigdy nie odważyłam się ich wydać, mimo iż niektórzy redaktorzy twierdzili, że podbiłabym rynek wydawniczy. Wierzę im na słowo, ale boję się sprawdzić ;). Gdyby jakiś wydawca przez przypadek chciał zaryzykować głowę, chętnie podeślę tekst ;).</p>
<p>Nie zmieniło to jednak faktu, że pisanie weszło mi w krew. Najpierw pamiętniki, potem trzy blogi zamykane jeden po drugim, każdy z coraz większym skandalem na koncie. Aż w końcu doszłam do miejsca, w którym stwierdziłam, że dość! Dość pisania do szuflady. Czas z tym kagankiem oświaty wyjść do ludzi. <a href="http://agatalimanowka.pl/sklep/coaching/programy-coachingowe/boost-your-business/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Traf chciał, że w moim życiu pojawiła się cudowna kobieta, która już w pierwszych tygodniach wspólnej pracy stwierdziła: <em>Wydasz tę książkę!</em></a></p>
<p>I tak oto narodziła się koncepcja napisania powieści, która będzie nie tylko beletrystyką, ale również będzie niosła za sobą wartość dla wielu kobiet – przedsiębiorców, freelancerów, wspaniałych dziewczyn, które chcą wziąć życie w swoje ręce, zacząć zarabiać godne pieniądze i robić to, na co przez długie lata nie mogły się odważyć.</p>
<h2 style="text-align: center;">Rzuciłam pracę i co dalej?</h2>
<p>Napisałam książkę dla Wirtualnych Asystentek, jednak bardzo szybko okazało się, że wiele freelancerek oraz freelancerów również może skorzystać z treści w niej zawartych. Jest to bowiem przewodnik, który krok po kroku przeprowadza czytelnika przez etap „pracuję na etacie / jestem na urlopie wychowawczym” do „zakładam własną działalność i działam z sukcesem”. Skąd pewność, że porady w niej zawarte działają? Przetestowałam je na sobie! Przeszłam tę ścieżkę samodzielnie, potykając się raz po raz, zmieniając kierunek, poszukując mchu na drzewie, by dotrzeć do miejsca, w którym jestem obecnie. Miejsca, w którym mogę Ci bez obaw powiedzieć: <em>Ta metoda działa. Nie bój się realizowania marzeń.</em></p>
<p>Przyznam się, że sam proces pisania to była jedna z największych przyjemności. Ja uwielbiam ten etap tworzenia, kiedy spod moich palców wychodzą słowa, malujące historie w głowie czytelnika. Historie, które widzisz oczami wyobraźni, smaki, które chcesz poczuć, zapachy, które otaczają Twoją duszę. Tak, zdecydowanie pisanie i tworzenie zabawnej treści (książka oprócz konkretnych biznesowych porad opowiada historię, przy której ja sama płakałam momentami ze śmiechu – i na szczęście nie tylko ja ;), bo najgorsze jak z własnych treści śmieje się tylko autor) było najprzyjemniejszą częścią tego projektu.</p>
<h2 style="text-align: center;">Projekt – Never Ending Story</h2>
<h2 style="text-align: center;"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-942" src="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/j-kelly-brito-256889-unsplash.jpg" alt="książka pretty well done" width="1200" height="800" srcset="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/j-kelly-brito-256889-unsplash-300x200.jpg 300w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/j-kelly-brito-256889-unsplash-500x333.jpg 500w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/j-kelly-brito-256889-unsplash-750x500.jpg 750w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/j-kelly-brito-256889-unsplash-768x512.jpg 768w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/j-kelly-brito-256889-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/j-kelly-brito-256889-unsplash.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></h2>
<p>A kiedy już postawiłam ostatnią kropkę i z dumą zamknęłam plik, rozpętało się piekło. To był chyba najtrudniejszy moment dla mnie – moment korygowania, poprawiania, redagowania dziesiątki razy. Moment pilnowania podwykonawców, drukarni, recenzentów – ci ostatni spisali się akurat na medal, każdemu życzę tak zdyscyplinowanej ekipy! Długie godziny, tygodnie, siedzenie po nocach, wkurzanie się, że coś nie zostało zrobione na czas. Maile pełne inwektyw i decyzje, że mam to gdzieś, sama sobie zrobię! Tak, tak również było. W porównaniu do sielskiego etapu pisania, etap postprodukcji uznaję za najgorszą torturę ever.</p>
<p>Na szczęście dziś mogę powiedzieć, że to już za mną. Z niesamowitą ekscytacją wyczekiwałam pierwszego drukowanego egzemplarza, który trafił w moje ręce na początku grudnia. I wiem, że każda osoba, która przeczyta tę książkę znajdzie w niej coś dla siebie. Zarówno przyszli freelancerzy, osoby już działające na rynku wirtualnej asysty, jak i ci, którzy czytają dla przyjemności. Uwierz mi, takiej książki o wirtualnej asyście i pracy freelancera jeszcze na rynku polskim nie było ;). Jesteś ciekaw? <a href="https://prettywelldone.pl/shop/">Klikaj w zdjęcie poniżej i przekonaj się sam</a>.</p>
<p>Jak myślisz, co dla Ciebie byłoby najtrudniejsze w procesie pisania książki?</p>
<p><a href="https://prettywelldone.pl/shop/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-943 size-medium" src="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/wizualizacja-okładki-220x300.png" alt="rzuciłam pracę i co dalej karolina brzuchalska" width="220" height="300" srcset="https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/wizualizacja-okładki-220x300.png 220w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/wizualizacja-okładki-500x682.png 500w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/wizualizacja-okładki-750x1023.png 750w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/wizualizacja-okładki-751x1024.png 751w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/wizualizacja-okładki-768x1047.png 768w, https://prettywelldone.pl/wp-content/uploads/2018/11/wizualizacja-okładki.png 1502w" sizes="(max-width: 220px) 100vw, 220px" /></a></p>
<hr />
<p>Dziękuję Ci, że poświęciłaś swój czas na przeczytanie i/lub przesłuchanie tego tekstu. Jeśli interesuje Cię praca Wirtualnej Asystentki, praca na freelansie, skuteczny home office i skalowanie biznesu – pozostańmy w kontakcie:</p>
<p><em data-rich-text-format-boundary="true">Polub mój <a href="https://www.facebook.com/prettywelldoneva/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">fanpage</a></em><em> na FB</em></p>
<p><em data-rich-text-format-boundary="true">Obserwuj mój <a href="https://instagram.com/prettywelldoneva" target="_blank" rel="noopener noreferrer">profil na Instagramie</a></em></p>
<p><a class="fusion-no-lightbox" href="https://www.linkedin.com/in/karolinabrzuchalska/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>I na LinkedIn też <img decoding="async" class="emoji" role="img" draggable="false" src="https://s.w.org/images/core/emoji/12.0.0-1/svg/1f642.svg" alt="🙂" /></em></a></p>
<p>Zawsze też możesz do mnie napisać, jeśli masz jakieś pytanie &gt;&gt; <a href="https://prettywelldone.pl/kontakt/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">KLIKAJĄC TUTAJ</a></p>
<p>Karolina</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://prettywelldone.pl/jak-napisac-ksiazke-i-nie-zwariowac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
