NIE BÓJ SIĘ ZROBIĆ KROKU WSTECZ!

Przyzwyczailiśmy się do tego, że w biznesie trzeba zawsze iść do przodu. Przeć przed siebie bez wytchnienia. Ciągle nadrabiać zaległości, dokształcać się, szukać nowych informacji. Jestem jedną z tych osób, które ciągle chcą więcej i więcej. Osób, którym podstawowa wiedza nie wystarcza. Osób, które ciągle drążą temat, a nawet jeśli zyskają odpowiedź, nie spoczywają na laurach. Taka presja posiadania jak największej wiedzy bywa jednak męcząca. Bywa frustrująca. Jeśli i Ty należysz do takich osób, zatrzymaj się na chwilę. Rozejrzyj dookoła. A jeśli trzeba, nie bój się zrobić kroku wstecz.

Ostatnio podczas rozmowy z jedną z moich klientek, dyskutowałyśmy na temat prowadzenia negocjacji i sposobów komunikacji.  Temat dotyczył również matematycznych aspektów języka i wciągnął mnie tak bardzo, że zaczęłam drążyć, i drążyć, aż w końcu usłyszałam:

Ale po co chcesz to wiedzieć? Podam ci gotowe schematy rozmów.

I wtedy uświadomiłam sobie, że ja nie chcę gotowców. Chcę zrozumieć. Chcę wiedzieć, skąd dany proces się bierze, jakie jest jego podłoże. Sama też zadałam sobie pytanie: po co mi to? Odpowiedź była jedna – bo chcę.

I nie wiem, jak Ty, ale ja mam tak ze wszystkim. Ciągle chcę więcej i więcej. A kiedy nie mam tego więcej, kiedy czuję, że za mało wiedzy przyswajam, zaczynam czuć się z tym źle.

STABILIZACJA NIE JEST ZŁA

Są takie momenty w życiu firmy, kiedy ma się wrażenie, że wszystko stoi w miejscu. Codziennie ci sami klienci, te same zadania, ten sam schemat. Stabilizacja nie jest zła, nawet jeśli czujesz, że czegoś ci brak. Nawet jeśli w danym momencie wydaje Ci się, że nie przyswajasz nowych informacji, nie jest to prawda. Uczysz się, jak radzić sobie z takim stanem constans. Oswajasz się z sytuacją, wyciągasz wnioski. Nie da się być cały czas na fali, bo można skończyć w wariatkowie ???? To bardzo dobry moment na to, by przeanalizować stan swoich działań, miejsce firmy, ocenić “stan gry”.

Jest to też doskonały moment na to, by rozejrzeć się dookoła. Zobaczyć, co robią inni. Jakie wprowadzają zmiany. Jakie mają patenty. Przemyśleć, dokąd dążysz i czego tak naprawdę chcesz. Może się okazać, że miejsce, w którym aktualnie się znajdujesz, nie jest dla Ciebie. Nie jest tym idealnym, wymarzonym. I żeby coś zmienić, musisz wrócić na rozdroże.

JAK ZROBIĆ KROK NAPRZÓD?

No dobrze – możesz pomyśleć – ale jak mam iść do przodu, jeśli każesz mi się cofać.

Nie musisz od razu wracać do punktu wyjścia (choć czasem wychodzi to na dobre). Być może wystarczy jeśli cofniesz się kilka kroków, rozejrzysz, załapiesz szerszą perspektywę i… nabierzesz rozpędu.

Oglądałeś kiedyś zawody lekkoatletyczne? Wyobraź sobie, że jesteś sportowcem, którego zadaniem jest oddanie jak najlepszego skoku w dal. Przygotowujesz się do tego miesiącami, wytrwale trenujesz, koncentrujesz na celu, wizualizujesz zwycięstwo. A kiedy przychodzi co do czego robisz krok w tył i… rozpędzasz się. Gratulacje! Właśnie oddałeś najlepszy skok w życiu! Jednak, by go zrobić, musiałeś się cofnąć. Czasem o krok, czasem o dwa…

Dlatego nie bój się zrobić kroku wstecz! On pozwoli Ci pokonać przepaść 🙂

  • Maria Marymargo Margiewicz

    Taką praktykę cofania się mam za każdym razem jak idę do gabinetu zrobić masaż klientce. Cała reszta raczej daje poczucie biegu do przodu, a praca w gabinecie jest taką przerwą. Często jest fajnie uspokoić umysł i bez paniki w mózgu posłużyć komuś, a czasami te małe przerwy przygnębiają i najzwyczajniej w świecie się nudzę do porzygania 🙂

    • Do nudy nie można dopuścić, bo potem człowiekowi głupie pomysły do głowy przychodzą 😉 Ale przerwa się przydaje czasem 🙂